drukarka w warsztatowym biurze
Poradniki

Tanie drukowanie w domu i w firmie

Czy można drukować tanio i wydajnie, w dodatku w dobrej jakości? Tak! To jest możliwe za sprawą zamienników do drukarek, które na przestrzeni ostatnich 24 miesięcy zyskują na popularności.

Zamienniki przez wiele lat były uznawane za gorszej jakości odpowiedniki drogich i mało wydajnych oryginalnych materiałów eksploatacyjnych, tymczasem ta sytuacja już dawno się zmieniła. Dlaczego? Głównym powodem jest dostępność na rynku firm produkujących wysokiej jakości markowe zamienniki, które swoją jakością i niezawodnością mogą konkurować nawet z oryginalnymi tuszami, tonerami czy bębnami.

Producenci markowych zamienników do drukarek to uznane firmy jak Action, właściciel marki Activejet – jednego z liderów na rynku zamienników. Z innych popularnych marek możemy wymienić choćby Quantec Premium Plus, Asarto, Prism – wszystkie to marki Premium, dedykowane dla wymagających użytkowników. Z kolei do ekonomicznych rozwiązań możemy zaliczyć marki Orink czy WOX, które pomimo swojej atrakcyjnej ceny i wysokiej wydajności cechują się na tyle wysokim poziomem jakości, że bez problemu mogą stanowić doskonałą alternatywę dla użytkownika, który dużo drukuje dokumentów tekstowych, bez wymagających grafik, czy zdjęć. Każda grupa zamienników odpowiada potrzebom konkretnej grupy klientów. Zamienniki Activejet należą tutaj do czołówki, nie tylko w Polsce, ale także w Europie. To który zamiennik wybierzemy finalnie zależy od naszych preferencji i potrzeb.

Współczesne zamienniki do drukarek, o ile są wytwarzane przez markowego, dobrze znanego sprzedawcę, są bezpieczne dla urządzeń i niezawodne, rzadko kiedy powodują awarie, a jeśli już, wynika to głównie z nieprawidłowego procesu eksploatacji urządzenia. Bez względu na przyczynę, producenci zamienników i tak oferują swym klientom nawet dożywotnią gwarancję, w której zobowiązują się do naprawy sprzętu na swój koszt lub nawet do jego wymiany, jeśli awaria była spowodowana użytkowaniem ich zamiennika.

kot śpi smacznie na drukarce

Zamienniki produkowane są na nowoczesnych liniach technologicznych, które spełniają liczne wymogi określone normami ISO. Część z nich, jak na przykład w przypadku zamienników Activejet, dochodzi także certyfikacja zewnętrznych instytucji tj. BSI, co oczywiście wywiera także wpływ na cenę zamienników. Z reguły tak jest, że czym więcej certyfikatów i potwierdzeń jakości, tym droższy jest zamiennik. Nie zmienia to faktu, że aby spać spokojnie, warto sięgać po sprawdzone marki i rozwiązania, które wprawdzie pozwolą mniej oszczędzić, ale będą bezpieczniejsze.

Podczas pandemii użytkownicy domowi i właściciele firm zauważyli, że trzeba zredukować koszty, aby spiąć budżety. Najprostszym sposobem na zredukowanie kosztów są właśnie alternatywy – nie mówimy tu wyłącznie o alternatywie w postaci zamienników do drukarek, są także inne opcje do wyboru. Obok zamienników – papier do drukarek oraz umiejętne korzystanie z opcji drukowania dwustronnego. Tak! Taka prosta czynność jak zadrukowywanie obydwu stron dokumentów zmniejszy nie tylko zużycie papieru, ale przyczyni się również do zmniejszenia kosztów magazynowania dokumentów. Bardzo często dokumentacja firmowa przechowywana jest w sposób zoptymalizowany – drukując dwustronnie zyskujemy dwa razy więcej miejsca, ponosimy dwa razy mniejsze koszty. Jest to banalna metoda, a w perspektywie roku może przynieść spore oszczędności.

Nie wszyscy wiedzą, ale każda czcionka wykorzystywana w dokumentach różni się między sobą. Część z czcionek była projektowana wieki temu, kiedy nie dbano o ekonomiczność wydruków. Taką czcionką jest na przykład Arial, który został zaprojektowany w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Aż dziwne jest, że mamy rok 2021 i jest on wciąż czołową czcionką wykorzystywaną w dokumentach, jedną z najbardziej popularnych. Tymczasem od strony ekonomicznej wcale tak różowo nie jest.

Kilka lat temu były robione badania, która czcionka zużywa najmniej atramentu. W testach najlepiej wypadły kroje klasyczne jak Courier New i Garamond. Popularny i często domyślnie wykorzystywany Times New Roman znalazł się daleko w tyle, na końcowych miejscach znalazły się czcionki Calibri, Century Ghotic oraz wspomniany wcześniej Arial. Co ciekawe różnica pomiędzy Courier New, a Arial wynosiła ponad dwukrotność, to znaczy że dokument testowy, gdzie użyto czcionki Courier New można było wydrukować 200 razy, a na czcionce Arial mniej niż 100. Niesamowite? Prosta metoda, a może istotnie przełożyć się na oszczędności, szczególnie jeśli dużo drukujemy.

font na dokumencie

Aby wprowadzić w obieg ekonomiczniejsze korzystanie z tuszu, poprzez optymalizację wykorzystania czcionek warto przeprowadzić szkolenia wewnętrzne, które uzmysłowią pracownikom potrzebę korzystania z alternatywnych czcionek i wyrobią nawyk zmiany czcionki na tę bardziej ekonomiczną. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby czcionkę domyślną zamienić we wszystkich dostępnych aplikacjach, z których korzystają Twoi pracownicy. Pozwoli to szybko i skutecznie zmniejszyć koszty drukowania. Proste?

Podczas szkoleń pracowników, warto też nauczyć ich korzystania z opcji draft (szybki wydruk). Wiele drukarek pozwala na druk w obniżonej jakości „draft”. Z tego typu druku korzystamy głównie do wydruków maili, korespondencji, podglądu dokumentów, czy też mniej ważnych treści, które nie będą podlegały długotrwałemu przechowywaniu. Musisz pamiętać, że obniżenie jakości druku wiąże się również ze zmniejszeniem trwałości dokumentu (blaknięcie). Temat trwałości może zostawimy na inny poradnik, albowiem trzeba tu również omówić kwestie papieru i jego ścieralności oraz odporności tuszu na promienie UV. Tak czy inaczej, robiąc swojej ekipie szkolenie pamiętaj, aby przedstawić im wszystkie możliwe dostępne opcje, które zsumowane pozwolą oszczędzić jeszcze więcej! Powodzenia!